fbpx

Netflix, Disney i LeBron James. Co mają wspólnego?

dodano: 7 maja 2020
Udostępnij:    Share Share

Założyciel Netflixa, CEO The Walt Disney Company i najlepszy obecnie koszykarz świata. Co łączy te trzy postaci? Wielkie pieniądze, umiejętność podejmowania właściwych decyzji biznesowych i odpowiednie zarządzanie: firmą, ludźmi, majątkiem czy wizerunkiem. W najbliższym czasie wydajemy trzy książki skierowane do osób interesujących się biznesem, zarządzaniem, marketingiem i popkulturą. Przeczytajcie o nich trochę więcej!

Mark Randolph stworzył startup, pożyczają pieniądze od matki. Dziś Netflix wart jest blisko 200 miliardów dolarów.

Pierwsza z nich to opowieść założyciela Netflixa o początkach legendarnego przedsiębiorstwa. Kiedy w 1997 roku Marc Randolph wpadł na pomysł wykorzystania internetu do wypożyczania filmów DVD, na rynku królowały stacjonarne wypożyczalnie filmów, wszyscy naliczali kary za przetrzymywanie kaset, o streamingu wideo nikt jeszcze nie słyszał, a upowszechnienie się technologii DVD wydawało się równie bliskie, co wprowadzenie latających deskorolek. Na początku niewielu wierzyło w ten rewolucyjny startup, a na każdym kroku czaiły się przeszkody. Marc Randolph, który musiał przekonać własną matkę do zainwestowania w swój biznes, walczyć z padającymi serwerami w dniu uruchomienia serwisu, a nawet zachęcać Blockbustera do przejęcia firmy, teraz pokazuje, jak każdy wytrwały, obdarzony intuicją i determinacją człowiek może zmienić świat – nawet jeśli wszyscy wokół mówią, że to się uda. Netflix. To się nigdy nie uda jest nie tylko doskonałą przypowieścią o spełnianiu marzeń, ale też jedną z najbardziej spektakularnych i mądrych lekcji przedsiębiorczości. Premiera już 20 maja.

Kiedy przedsiębiorstwo jest jeszcze małe, zaufanie i efektywność idą łeb w łeb. Jeśli masz właściwych ludzi w zespole, nie musisz tłumaczyć im dokładnie, jak mają wykonywać swoją pracę – właściwie to często nie musisz nawet mówić im, co mają robić. Twoim zadaniem jest tylko wyjaśnić im jasno, co chcesz osiągnąć i dlaczego to ważne. Jeśli udało ci się zatrudnić właściwych ludzi – inteligentnych, zdolnych i godnych zaufania – sami dojdą do tego, co należy zrobić, po czym przystąpią do działania. Będą samodzielnie rozwiązywać problemy, zanim w ogóle dowiesz się o ich istnieniu.

Robert Iger od kilkunastu lat zarządza w Disneyu grupą 200 tys. pracowników. Doprowadził do przejęcia Marvela, Lucasfilm, 21st Century Fox i Pixara

Robert Iger stanowisko CEO The Walt Disney Company piastuje od 2005 roku. Zaczynał, stawiając na trzy filary: jakość, pogodzenie się z nowinkami technicznymi oraz umocnienie pozycji firmy na rynkach międzynarodowych, a po 14 latach zrobił z Disneya największy i najbardziej szanowany koncern medialny na świecie. To właśnie Robert Iger doprowadził do tego, że dziś Disney może pochwalić się obecnością w swoich szeregach Pixara, Marvela, Lucasfilmu i 21st Century Fox. Przejażdżka życia to jednak nie tylko biznesowy poradnik, ale także pełna anegdot biograficzna opowieść człowieka, który zaczynał na samym dole hierarchii w ABC. Nigdy jednak nie zapomniał, że życzliwość, szacunek i przyzwoitość są ważniejsze od pieniędzy. I to niezależnie od tego, czy chodzi o głęboką przyjaźń ze Steve’em Jobsem w ostatnich latach jego życia, czy nieprzemijającą miłość do mitologii Gwiezdnych wojen. Premiera 3 czerwca.

Przejęcie Marvela okazało się większym sukcesem, niż zakładały to najbardziej optymistyczne prognozy. Kiedy piszę te słowa, Avengers: Koniec gry, nasz 20. film ze stajni Marvela, zaliczył najlepsze otwarcie w historii przemysłu filmowego. Da się wyliczyć, że każdy tytuł należący do MCU zarobił średnio miliard, a popularność tych produkcji pomogła rozwinąć się naszym parkom rozrywki i ofercie handlowej bardziej, niż oczekiwaliśmy.

Kiedy spotykam się z ludźmi gdzieś poza siedzibą Disneya – wtedy robię wszystko, żeby nawiązać kontakt i odezwać się do każdego z osobna. To skromny gest, lecz pamiętam, jak się czułem w roli asystenta, na którego nikt nie zwracał uwagi. Zresztą dobrze, kiedy coś przypomina ci, że nie jesteś pępkiem świata.

Kiedy masz do czynienia z tak prestiżowym projektem, niewiele ugrasz, wywierając na pracujących przy nim ludziach jeszcze większą presję. Manifestowanie zespołowi swojego podenerwowania przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. To subtelna rzecz, ale istnieje różnica między komunikowaniem, że podzielasz ich stres – że jesteś z nimi – a naciskaniem, aby zrobili, co się da, żeby ulżyć twoim nerwom.

LeBron James jako nastolatek odrzucił kontrakt Reeboka wart 100 milionów. Jego majątek szacuje się obecnie na niemal miliard dolarów

Ostatnia z nich miała już swoją premierę i większość fanów koszykówki lekturę ma już za sobą. Publikacja amerykańskiego dziennikarza Briana Windhorsta LeBron S.A. Sportowiec wart miliard dolarów jest jednak propozycją nie tylko dla kibiców zakochanych w NBA, ale też dla interesujących się biznesem i marketingiem. Autor wyjaśnia w niej, dzięki jakim ruchom LeBron James dołączył do grona nie tylko najlepszych, ale też najlepiej zarabiających sportowców świata. Kulisy negocjowania lukratywnych umów, szczegóły kluczowych decyzji biznesowych LeBrona oraz strategia budowania wizerunku. Już jako nastolatek odrzucił leżący na stole kontrakt reklamowy wart 100 milionów dolarów. Będąc świeżo upieczonym absolwentem szkoły średniej, trzymał w szachu trzech gigantów: Nike, Adidasa i Reeboka, pokazując, że jego talent do biznesu jest równie wielki, jak do koszykówki. Książka opowiada, jak to możliwe, że pochodzący z „siedliska przemocy” chłopak stanie się wkrótce miliarderem zaangażowanym w tak wiele różnych branż: począwszy od gum do żucia, przez rowery, aż po przemysł filmowy.

Kiedy zaczęli poszukiwać możliwości rozszerzenia biznesowego imperium, zasada autentyczności była jednym z najważniejszych kryteriów oceny potencjalnych inwestycji. Jeśli jakieś partnerstwo nie byłoby wystarczająco autentyczne, decyzja była negatywna, nawet jeśli wiązało się z potencjalnie dużym zyskiem. Carter powiedział mi, że bardzo często składano mu siedmiocyfrowe propozycje, z którymi nawet nie szedł do LeBrona, bo wiedział, że nie spełniają jego podstawowego standardu.

AKTUALNOŚCI

Jak wydaje się książki...

O historii SQN, rynku książek sportowych, a także procesie wydawniczym opowiadał w ubiegłym tygodniu Piotr Stokłosa. Dyrektor ds. promocji Wydawnictwa SQN oraz autor bloga Książki Sportowe był gościem Sportworkingu – webinaru poświęconego różnym zagadnieniom z dziedziny sportu. Zapis prezentacji można zobaczyć na YouTube. Zawsze…

Wraz z autorami wspier...

Pomaganie jest niezwykle ważne, o czym wiemy doskonale zarówno my, jak i nasi autorzy. Z okazji zbliżającego się 29. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zdecydowaliśmy się również w tym roku wesprzeć tę zacną inicjatywę aukcjami, na które nasi autorzy przekazali naprawdę wspaniałe przedmioty. Chcesz…

Nasze tytuły nominowan...

Trzy tytuły wydane przez nas w ubiegłym roku znalazły się w gronie nominowanych w plebiscycie na Szkoleniową Książkę Roku. Głosowanie czytelników na portalu ekstratrener.pl potrwa do 26 stycznia. Organizator, portal ekstratrener.pl (prowadzony przez trenerów piłkarskich Przemysława Mamczaka oraz Pawła Szymańskiego), wyróżnił 12 tytułów….

logo-sqn-nowe-www_blue

Więcej niż książka!
Wydawnictwo sine qua non

© Copyright – Wydawnictwo SQN 2010-2020

Go to Top